piątek, 2 marca 2018

Yves Rocher, Oui a l’Amour EDP - Miłość? Jestem na tak!

Prawdopodobnie każdy z Was przeżył kilka swoich zapachowych przygód pochodzących z tej firmy, ja sama cały czas poszerzam swoją kolekcję. 

Dzisiaj chcę zaprezentować Wam zapach, na który skusiłam się po otrzymaniu próbki w formie nasączonej chusteczki. Premiera perfum Oui a l’Amour odbyła się jesienią 2017 roku i praktycznie od razu kupiłam swoją buteleczkę, zachęcona naprawdę długotrwałym utrzymywaniem się zapachu na chusteczce i oczywiście samym zapachem.

Yves Rocher Oui a l’Amour EDP zdjęcie flakon recenzja perfum opis



Flakon dobrze leży w ręku, został wykonany z dość ciężkiego szkła, jest solidny i wygląda bardzo estetycznie. Plastikowy korek pięknie prezentuje się z widocznym logo Yves Rocher. Nie można też zapomnieć o ślicznym sercu wyżłobionym w szkle flakonu. 

Nuty zapachowe:
Nuta głowy: dzięgiel
Nuta serca: róża damasceńska
Nuty bazy: bób tonka, drzewo cedrowe

Jak widzicie nut jest niewiele co jest dość typowe dla perfum tej marki, ale za to jakie!

Na początku, po psiknięciu na skórę, wyzwala się zdecydowanie ostry i iskrzący dzięgiel. Wyzwala, ponieważ mam wrażenie, że ta nuta tylko czeka żeby wyskoczyć z flakonu i eksplodować na naszej skórze jak sylwestrowe fajerwerki. To wrażenie trwa kilka pierwszych sekund, jak przystało na nutę głowy i dobrze, ponieważ to najmniej przyjemny moment w rozwijaniu się Oui a l’Amour.

Róża dostojnie dochodzi do głosu chwilę po szalonym, dzięgielowym wstępie i jest przepiękna! To jest róża, która nie przyprawi Was o zawroty głowy. Kwiatowa, elegancka, świeża, jest zdecydowanie nutą przewodnią całego zapachu. Róża tutaj to gwiazda w świetle reflektorów, wokół której zbudowana jest kompozycja Oui a l’Amour. Bób tonka sprawia, że zapach staje się słodszy, głębszy i zaczyna zakrawać o granice orientu, jest świetnie wkomponowany w nutach, nie za ciężki, nie za delikatny, zdecydowanie da się go wyczuć i w obecności róży tworzy coś wspaniałego! Warto wspomnieć, że tonka pełni tutaj znakomity utrwalacz zapachu i dzięki temu możemy cieszyć się nawet 8-godzinną trwałością perfum, szczególnie na ubraniu.

Wspaniale, że mamy też do powąchania cedr. Uwielbiam nutę cedrową w perfumach wszelkiej maści, tutaj była ona wręcz konieczna żeby uspokoić wibrującą różę i tonkę oraz dodać szyku, dostojności, wziąć pod ramię naszą zakochaną kobietkę.

Yves Rocher, Oui a l’Amour EDP zdjęcie flakon recenzja opis flakon

Podsumowując, oprócz walorów estetycznych samego flakonu – przepięknie wygląda na półce, prawdziwa ozdoba pokoju, zapach jest naprawdę udany. Sam fakt jak szybko ten różowy płyn podbił moje serce świadczy o jego wpływie na emocje. Nosząc Oui a l’Amour poprawimy sobie dzień, dodamy kobiecości. Niekoniecznie używałabym go do biura, w zbyt dużej ilości może wydać się niewłaściwym wyborem do formalnych sytuacji. Będzie za to świetnym zapachem na wieczorną kolację po pracy, do kina, teatru, na spacer.

Ze względu na nuty zapachowe, Oui a l’Amour jest dedykowany porze jesienno-zimowej, proponuję jednak wypróbować go latem, na ciepłe wieczory, kiedy będzie jeszcze intensywniej uwalniał się ze skóry. 

Mimo niewielu nut, Oui a l’Amour jest zapachem wielowymiarowym, radosnym, różanym, słodkim, delikatnie waniliowym. Przypadnie do gustu miłośniczkom zapachów kwiatowych i pudrowych ale i fani gourmand powinni być zadowoleni ze względu na dużą smakowitość tonki.

Ja dalej będę wypróbowywać Oui a l’Amour w różnych sytuacjach i różnych porach roku, szczególnie wiosną świat potrzebuje odrobinę miłości.

Yves Rocher Oui a l'amour 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz